To są moje sposoby na poprawienie skuteczności i szybkości przybiegania psa do Ciebie, gdy go zawołasz. Nie  wymagają szkolenia ani żadnego kursu. To są lajfhaki do zastosowania dla każdego  – niezależnie od tego jak bardzo posłusznego lub nieposłusznego masz psa.

Osobiście uważam, że KAŻDY pies powinien umieć dwie rzeczy:

 – ładnie chodzić na smyczy, czyli bez ciągnięcia, szarpania i plątania się pod nogami, oraz

 – bezwzględnie przybiegać na zawołanie przewodnika.

I to wystarczy. Naprawdę. Reszta to sztuczki.

Teraz chciałabym się zająć poprawieniem skuteczności przywołania. Jeżeli Twój pies czasami przychodzi do Ciebie gdy go wołasz a czasami ma to w nosie to właśnie znalazłaś triki, które mogą to skutecznie zmienić.

Moje zasady, moje lajfhaki

1. Pierwsza zasada jest najważniejsza i brzmi prosto i zrozumiale. Ale ostrzegam, to nie jest takie oczywiste

NIE PO GŁOWIE!!!

Czyli nigdy, przenigdy gdy chcesz nagrodzić psa lub go pochwalić to nie dotykaj go po głowie. Uważaj na zwisające sznurki, gwizdki i smycze – jeżeli nosisz je na szyi. Dotykaj psa tylko PUSTĄ ręką.

 

2. Kucnij gdy wołasz psa,

zaklaskaj – zrób coś inaczej. Wołaj gdy pies na ciebie spojrzy. Intensywnie, wesołym głosem, przyjaźnie.

 

3. Ustaw się bokiem

do psa nie frontem – tak , to są podstawy komunikacji z psami. Nigdy nie stawaj „naprzeciwko” psa gdy chcesz aby do ciebie podszedł. W psim języku jest to sygnał do oddalenia się, ominięcia. Więcej o komunikacji znajdziesz w książce Turid Rugaas

 

4.  Daj mu 3 smaczki

Gdy pies przyjdzie do Ciebie– powoli. Dlaczego? Aby zatrzymać go na chwilę przy sobie. Podczas treningów i spacerów często widzę psy, które przybiegają do właściciela , biorą smaczek i szybko oddalają się. Chodzi o to aby Twojemu psiakowi opłaciło się zostać z Tobą trochę dłużej. Powoli podawaj mu kilka smaczków jeden za drugim (nie wszystkie na raz), chwal psa, bądź miła. I pozwól znowu się oddalić.

 

5. Dotknij psa 

daj smaka. Przywołanie jest „zaliczone” gdy pies podejdzie tak blisko, że możesz go dotknąć. Oczywiście

Czyli gdy już do Ciebie przyjdzie to podawaj mu kilka smaczków po kolei i delikatnie dotknij, pogłaskaj, ale…

NIE PO GŁOWIE,

dotknij szelek lub obroży tam gdzie jest kółeczko do przypięcia smyczy (ale smyczy nie przypinaj). Pozwól znowu się oddalić.

 

NIE PO GŁOWIE!!!

6. Zapinaj na smycz bez powodu.

Czasami psy nie przychodzą do właściciela tylko wtedy gdy zbliżają się do wyjścia z parku lub gdy podejrzewają, że zostaną zapięte na smycz. I okazuje się, że doskonale wiedzą jaki zasięg mają nasze ręce. Dlatego tak trudno je złapać 😉 I właśnie po to aby uniknąć takich sytuacji zapinaj psa na smycz podczas spaceru gdy nie ma powodu czyli nie zbliża się inny pies ani człowiek, nic wyjątkowego się nie dzieje. Takie „zmyłki” mogą oswoić Twojego psa z tym, że zapięcie na smycz to nie koniec spaceru.

 

7. Linka szkoleniowa pomaga

na początku. Lub flexi bez guzika. Ale ostrzegam: flexi bez guzika (tego, którym blokujesz smycz) to wyższa szkoła jazdy. Nawet dla Kursantów na moich Kursach Trenerskich spacer z psem na takiej smyczy jest wyzwaniem. Więc postawmy na linkę. 5m,8m,10m każda dobra, zacznijmy od 5 metrów. Po co właściwie ta linka? Przypinasz ją do SZELEK na Twoim psie. Szelek, nigdy do obroży! Linki nie trzymaj w ręce, połóż ją na ziemi , ma się ciągnąć za psem. Gdy wołasz swojego psa a on średnio albo wcale reaguje na Twoje wołanie – to wtedy właśnie nadepnij linkę nogą. I teraz masz czas. Pies nie ucieknie. Nigdzie nie pójdzie. Wołaj, wołaj do skutku. A gdy wreszcie przyjdzie nagródź go hojnie, pochwal, pogłaskaj. Oczywiście

NIE PO GŁOWIE!!!

8. Uciesz się z psa

Gdy Twój pies sam z siebie lub przypadkiem do ciebie przyjdzie to UCIESZ SIĘ Z NIEGO. Za każdym razem. Nie musisz dawać mu smaczka ani żadnej innej nagrody. Po prostu powiedz mu, że bardzo go lubisz i że cieszysz się że tu jest. To wystarczy.

Muszę jeszcze wspomnieć o dwóch rzeczach KATEGORYCZNIE ZABRONIONYCH gdy chcesz skutecznie przywołać do siebie psa:

NIGDY NIE GŁASKAJ PSA PO GŁOWIE GDY CHCESZ GO POCHWALIĆ

NIGDY NIE BIEGNIJ ZA PSEM GDY GO WOŁASZ – ZATRZYMAJ SIĘ!

I na koniec pojawia się pytanie:

Nagroda dla psa –  czyli co? No właśnie…dla każdego coś innego. Potrzebujesz coś do nagradzania psa bo musi mu się opłacić zrobić to czego od niego chcesz. Smaczki są super ale jakie będą najlepsze?  Co jeszcze  jest nagrodą dla psa? Czy tylko jedzenie?

W następnym artykule napiszę o tym co jest nagrodą dla psa, jakich smaczków warto używać do szkolenia i nauki oraz o czterolistnej koniczynie INKI SJOSTEN.

Skutecznego przywołania Wam życzę i cudownych spacerów z psami 😉